Spis Treści
To jeden z tych momentów, gdy lokalna historia wyraźnie wybrzmiewa w ogólnopolskiej skali. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął uchwałę upamiętniającą 100-lecie nadania praw miejskich Gdyni – jubileusz, który w 2026 roku ma szczególną rangę także dlatego, że wcześniej Senat RP ustanowił rok 2026 Rokiem Miasta Gdyni, a Sejmik Województwa Pomorskiego przyjął uchwałę w sprawie uczczenia stulecia miejskich praw.
Uchwała Sejmu nie jest suchą notą. To dokument, który układa opowieść o Gdyni jako o projekcie państwowym, cywilizacyjnym i społecznym – od decyzji o budowie portu, przez przedwojenny rozmach, aż po dramat wojny i późniejsze doświadczenia mieszkańców Wybrzeża.
Port jako fundament. Sejm przypomina, od czego naprawdę zaczęła się Gdynia
W uchwale szczególnie mocno wybrzmiewa znaczenie utworzenia portu po odzyskaniu dostępu Polski do morza. W tym kontekście Sejm przywołuje postać Tadeusza Wendy – architekta i budowniczego portu – oraz jego raport z 1921 roku, w którym wskazał Gdynię jako najdogodniejsze miejsce dla budowy portu wojennego (a w razie potrzeby także handlowego).
To nie przypadek. Wenda symbolizuje myślenie o Gdyni jako o decyzji strategicznej – takiej, która miała dać państwu realne narzędzia niezależności i rozwoju.
Kwiatkowski i „proces całościowy”. Gdynia jako konsekwencja planu
W uchwale nie zabrakło też nazwiska Eugeniusza Kwiatkowskiego – ministra przemysłu i handlu, dla którego rozwój portu i wybrzeża był procesem całościowym: obejmującym infrastrukturę, przemysł, finanse, komunikację i więzi łączące Pomorze z resztą kraju.
Ten wątek brzmi dziś wyjątkowo aktualnie: Gdynia powstawała nie „od jednego projektu”, tylko od spójnej wizji, w której każdy element – od torów po magazyny – wzmacniał państwową odporność i zdolność do konkurowania w gospodarce światowej.
Miasto idei. Sejm przywołuje Żeromskiego i sens „polskiego okna na świat”
Sejm przypomina też, że Gdynia to miasto idei – docenione przez Stefana Żeromskiego, który dostęp Polski do morza postrzegał jako konieczność ekonomiczną i cywilizacyjną, warunek pełnego rozwoju narodowego i kulturowego.
W uchwale pada ważna myśl: te idee w Gdyni znalazły praktyczne urzeczywistnienie. Miasto stało się symbolem nowoczesnego myślenia o państwie – ambitnego, odważnego i nastawionego na przyszłość.
1926: decyzja państwa i tempo bez precedensu
Sejm przypomina też kluczowy fakt formalny: 10 lutego 1926 roku Rada Ministrów wydała rozporządzenie, na mocy którego Gdynia uzyskała prawa miejskie z dniem 4 marca 1926 roku. A potem – jak podkreśla uchwała – tempo rozwoju było bezprecedensowe.
W dokumencie wspomniano m.in. uruchomienie w 1930 roku pierwszej pasażerskiej linii transatlantyckiej Gdynia – Nowy Jork oraz fakt, że w tamtym okresie Gdynia stała się największym portem przeładunkowym na Bałtyku.
Wojna, odbudowa i charakter mieszkańców. Sejm mówi o harcie ducha
Uchwała nie omija także trudnych rozdziałów. Wspomina o spustoszeniach II wojny światowej oraz o harcie ducha mieszkańców, którzy cenili wolność i potrafili się jednoczyć – co znalazło odbicie w tragicznych wydarzeniach Grudnia ’70, późniejszych protestach na Wybrzeżu i narodzinach „Solidarności”.
W jednej z najważniejszych fraz dokumentu Sejm podkreśla, że oddaje hołd wszystkim, którzy tworzyli Gdynię – Kaszubom, dla których była ziemią ojców, oraz tym, którzy przybyli tu z różnych stron kraju, współtworząc miasto zbudowane z wizji, pracy i zbiorowej odpowiedzialności.
Prezydent Gdyni: „To wspólna historia i wspólny powód do dumy”
Do uchwały odniosła się także prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek, podkreślając, że to wyjątkowe wyróżnienie i symboliczny gest uznania dla pokoleń mieszkańców – zarówno tych, którzy budowali miasto od podstaw, jak i tych, którzy dziś je rozwijają.
Jak zaznaczyła, cieszy fakt, że jubileusz Gdyni został zauważony i podkreślony w ogólnopolskim wymiarze.
„Jeden z najtrwalszych symboli nowoczesnej historii Polski”
Na zakończenie uchwały Sejm stwierdza, że Gdynia pozostaje jednym z najtrwalszych symboli nowoczesnej historii Polski. To zdanie brzmi jak podsumowanie całego stulecia: miasta, które wyrosło z potrzeby, wizji i odwagi – i do dziś pozostaje punktem odniesienia dla tego, jak buduje się wspólnotę i przyszłość.


